środa, 15 lutego 2012

Bardziej dziecięco...

Ach, przyznacie, że dawno pluszaków nie było tutaj? Nie znaczy, że nie było ich "w produkcji". Zdarzały się zamówienia na zabawki, ale były to duplikaty poprzednich - już tu prezentowanych, dlatego ich nie pokazywałam. Jednak ostatni wypust TAKIEJ Kobyłki uwieczniłam i zaprezentuje:


Ostatni, gdyż tkaniny na taką sukieneczkę już nie mam :-( Ale powstaje nowa Kobyłka - będzie w nowej wersji sukienki.. no i facet z tego gatunku (czytaj koń) za mną chodzi ;-) Ach, za dużo się napatrzyłam na blogu rosyjskiej mistrzyni Art-Kulik na piękne koniki, lwy i takie tam...

Z nowych pluszaków powstała tylko misia Lawenda z rodziny tildowo-golasowatych. Oto i ona:



A czy ktoś ze "starszych" obserwatorów mojego bloga pamięta jeszcze sławne kury? Powstała lniana wersja takich kurzych zawieszek :-)


A na koniec coś z życia naszego przedszkolaka. Gdy Oliwa z początkiem stycznia szła do nowego przedszkola, to się na blogu pozachwycałam, że takie fajne miejsce, kreatywne itp. Placówka nosi nazwę "Mali podróżnicy" i jej ideą wiodącą jest zapoznawanie dzieci z nowymi krajami (obyczajami, kulturą, kuchnią) - każdy miesiąc to nowy kraj. W styczniu dzieciaki wybrały się "w podróż" po Rosji - poznały rosyjską zabawkę - matrioszkę, bajki rosyjskie panie im czytały a ze spraw kuchennych - same przygotowały sobie na obiadek naleśniki!!! No dobra nie same - placki upiekła im zapewne kucharka, ale ser/dżem rozsmarowywały SAME :-) Oto i dowód:


Na powyższym zdjęciu kuchta Oliwa i jej wierny adorator - Ksyś ;-) Naprawdę wierny!!! Z wcześniejszego Klubu Malucha przydreptał za naszą córą ;-) Nie dość, że tam wcześniej dokazywali, to i na nowej miejscówce dalej są nierozłączni - czyżby pierwsza miłość naszego dziecia??? ;-)
A w tym miesiącu dzieciaki poznają Ukrainę :-) W ubiegłym tygodniu podziwiałam prace maluszków z wycinanek pt. "Haft ukraiński" :-)

To tyle na dziś. Dziękuje za miłe słowa w komentarzach.
Do następnego!!!

11 komentarzy:

  1. Ale cudowności :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pluszaki są śliczne, nie weim który bardziej:)) Czy krówka, czy misia a może kurki??? Jeśli mam wybrać to stawiam na... no i dalej nie wiem:)) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Proszę jaka cudna kucharka,pluszaki rewelacyjne,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bombowe pluszaki , a kurki cudne po prostu !

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoje kury skradły me serce...

    OdpowiedzUsuń
  6. Kobyłka jest przecudnej urody, nie mogę przestać się zachwycać. Miś golasek także przepiękny, ale co mnie naprawdę urzekło to te kury. Mistrzostwo świata!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale ta krówka jest cudna ;) co do przedszkola, to niesamowite, pierwsze słyszę ;) z pewnością też bym posłała moje dziecko do takiego. Żałuję, że za moich czasów takich nie było

    OdpowiedzUsuń
  8. Kobyłka i miś cudowne. A kuraki to ja chyba odgapię, tak mi się podobają. Super, że dzieciaki uczą się takich fajnych rzeczy. pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  9. biala zabawka taka milutka.... a kury lniane to wogole powalajace z nog, uch...
    Bardzo ciekawe przedszkole :)

    OdpowiedzUsuń