czwartek, 28 kwietnia 2011

Żyrafomania

Wciągnęły mnie żyrafki, i powstały kolejne dwie.
Oto "żyraf" Maurycy:




i panienka Brigitte:




Mało rozmowna dziś jestem, wiem... Nie mam weny na pisanie, martwię się o naszego czworonożnego członka rodziny - Gustlika :-( Złapał kleszczówkę :-( Jest już po serii zastrzyków i kroplówce, już się poprawiło, ale nadal nie jest to ten sam psiak co kiedyś - żywy, z podejrzeniem o adhd. Mam nadzieję, że to już tylko osłabienie po chorobie, kiedy nie chciał jeść, pić.

A oto jedna ze starych fotek, na których udało nam się uwiecznić nawiązywanie pierwszych relacji psio-dziecięcych. Fotka jest sprzed ponad roku, a na niej nasza Oliwa i Gustlik, "oczywista":


Dziękuje za komentarze. Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających.

8 komentarzy:

  1. Maurycy mnie powalił na kolana :) Przesyłam pOZDROWIENIA dla Gustlika! Trzymam kciuki, żeby szybko wrócił do formy!

    OdpowiedzUsuń
  2. hehehe faktycznie do zaślimaczenia doszło zażyrafowienie hahaha
    fajnieee :)

    OdpowiedzUsuń
  3. maurycy jest boski i to imie...swietnie a pies..no coz mamy nadzieje ze sie wylize czego mu zycze.)

    OdpowiedzUsuń
  4. Maurycy ma fantastyczne spodenki, ogólnie świetne te Twoje żyrafki, też muszę sobie jakąś machnąć :) A co do psiulka - posyłam głaski za uszkiem, niech szybciutko biedulek zdrowieje :* Pozdrawiam Was cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tez własnie zwróciłam uwagę na spodenki Maurycego...coś pięknego. A o Gustlika się nie martw, napewno dojdzie do siebie i już niedługo obgryzie krzaczki w Łomży:)Utul go od nas:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jejku trzymam kciuki za Gustlika!!!Bedzie dobrze!!!!Mam slabosc do facetow w ogrodniczkach-PIEKNY.Groszkowa panienka super.

    OdpowiedzUsuń
  7. boskie są te Twoje żyrafy. 3 mam kciuki za czworonoga :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Żyrafki prześliczne!Życzę zdróweczka dla pieska, będzie dobrze!
    Pozdrawiam wiosennie;)

    OdpowiedzUsuń